sobota, 7 lipca 2012

Szowinista:-)

Miejsce Akcji:

Lekcja. 

Uczniowie: początkujący płci obojga

Cel: przygotowanie do egzaminu

Przebieg Zbrodni:-)

Egzamin sprawdza głównie płynność wypowiedzi. W tym celu sprawdzam znane słownictwo i w jaki sposób uczniowie je wykorzystują. Poprawiam błędy i wprowadzam nowe słowa i wyrażenia. 

Temat lekcji: Household - gospodarstwo domowe. 

W pewnym momencie, po opisaniu przedmiotów w podręczniku, zadaję pytanie: "What else should you have in the kitchen?" (co jeszcze powinieneś mieć w kuchni?)

Uczniowie pracowicie i w skupieniu wymieniają:

      • Kettle 
      • Slow-cooker
      • Coffee machine
      • Toaster
      • Microwave
I tak dalej, do łyżek i patelni włącznie. W pewnym momencie do wyliczanki dołącza się Abdul i mówi: 
      • Chip pan
      • 1 woman:-)
Widzę, że facet się śmieje, oczy ma uchachane z udanego żartu, tym bardziej że Shaheen, jedyna kobieta na sali, odwróciła się w jego stronę z mordem w oczach. Słowo daję, gdyby wzrok mógł zabijać, to Abdulowi nie pomógł by żaden lekarz:-)
Ja ze śmiechu o mało nie spadłam z krzesła:-) chociaż nie wiem, czy bardziej rozśmieszył mnie Abdul czy Shaheen.  Poradziłam tylko Abdulowi, żeby nie wyskakiwał z takim żartem na egzaminie, jeżeli asesorem będzie kobieta:-) 
Shaheen uspokajała się przez następne dziesięć minut:-)

10 komentarzy:

  1. Abdul pewnie z tego kręgu kulturowego, że i na pytanie "co służy do przenoszenia ciężkich przedmiotów" albo "czym się orze pole" też by odpowiedział "kobieta" :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo: "za miesiąc się żenię, wreszcie będę miał zmywarkę do naczyń":-)
      Ale tym razem to był żart, a dokładniej - prowokacja. Chciał zobaczyć reakcję "Gori" - białej na taki dowcip.
      A i jeszcze jedno - imiona nie zmienione, nie chciało mi się przerabiać Abdula na Ahmeda, ani Shaheen na Shamin czy odwrotnie:-)

      Usuń
  2. Taaak , różne jest poczucie humoru :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej ma poczucie humoru; większość z nich to straszne ponuraki:-)
      idę o zakład, że część polskich mężów myśli to samo -tylko nie mają odwagi wypowiedzieć tego na głos. W tym wypadku Abdul chciał sprowokować mnie. Ale znam jego żonę, zapewniam, że jest z tych kobitek, co nie dadzą sobie wejść na głowę, a Abdul niech się modli, żebym jej tego w środę nie powtórzyła:-)

      Usuń
  3. Niestety ten pogląd jest ciągle żywy i to pod każdą szerokością geograficzną:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bez względu na wyznawaną religię. Tyle że na zachodzie mamy możliwości prawne, by o siebie walczyć. Mamy też wsparcie społeczne.
      U muzułmanów jest jeszcze straszny nacisk na tradycyjny podział ról.
      Chociaż widziałam już muzułmańskiej małżeństwa, gdzie to kobieta trzymała męża bardzo krótko:-)

      Usuń
  4. Dobre sobie, ale chyba właśnie tak myśli każdy facet ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale prawie zaden sie do tego nie przyzna:-)

      Usuń
  5. Facet wyraźnie chciał sprowokować - i mu się udało. A można było wymyślić ripostę, która by mu poszła w pięty, typu: "Jak się nazywa proste w obsłudze narzędzie do odkręcania słoików? -Mężczyzna...".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, przecież oni w domu nawet śmieci nie wyrzucają:-)
      Żona robi dokładnie wszystko. Na zakupach jak się widzi małżeństwo, to żona ugina się pod siatami idąc za mężem który nawija przez jakąś wypasioną komórę:-(

      Usuń

oops...